Dawno, dawno temu kiedy jeszcze nie było szkła, plastiku czy stali funkcję okien pełniły otwory w ścianach. Ale i to przestało wystarczać ówczesnym. W otworach tych zaczęto zawieszać skóry różnych zwierząt, wypełniać je drewnem czy umieszczać w nich tkaniny. Trochę później zaczęto stosować okiennice. Była to rewolucja ponieważ można je było zamykać i otwierać oraz stanowiły one trudną barierę do przebycia dla pospolitego złodziejaszka.
Na samym początku historii okien ich funkcją było tylko wpuszczanie światła do pomieszczenia, jednak w miarę wzrostu potrzeb i kreatywności okna zaczęły pełnić funkcję ochronną przed czynnikami atmosferycznymi.
W miarę upływania wieków w oknach zaczęły się pojawiać różnego rodzaju słupki i przegrody wykonane np. ołowiu. Funkcją tych elementów nie była li tylko dekoracja ale w taki sposób zaczęto montować kawałki szkła.
Za pionierów wykorzystania szkła uważamy dziś Rzymian. Oni jako pierwsi zastosowali tafle szklane i to dzięki nim pierwowzory dzisiejszych okien stały się popularne w ówczesnej Europie.
Jednak co kraj to obyczaj. Kiedy Rzymianie zaczynali się oswajać ze szklanymi oknami w Azji stosowano okna papierowe.
Niestety okna takie jakie znamy dziś weszły dopiero do powszechnego użytku w siedemnastym wieku.
W końcu dopada to każdego. Przyczyna może być różna. Żona nie daje spokoju. Sąsiedzi wytykają palcami albo zwyczajnie, rachunki za ogrzewania wciąż rosną i to nie dlatego że podniesili ceny. Wiatr hula nam po mieszkaniu, każdy przejeżdżający samochód za oknem zrywa nas z łóżka na równe nogi. Nie uciekniemy przed podjęciem decyzji, te wszystkie symptomy mówią nam jedno – Wymień okna.
Nikt tego nie lubi, pomijając duże koszty takiej inwestycji mamy teraz na rynku ogromny wybór okien. A im większy wybór tym większy stres z nim związany. Bo kto nam zagwarantuje że to wybraliśmy nie okaże się nie tym o co nam chodziło.
Nawet kiedy wybierzemy dobre okna to przecież ktoś je musi nam zamontować. Jest wiele firm. Jak odróżnić partaczy od profesjonalistów. Bo przecież co z tego że będziemy mieć idealne okna kiedy jakość ich montażu sprawi że będziemy się czuli jakbyśmy ciągle mieli stare.
Ale wracając do okien. Każdy chciałby żeby były tanie i dobre. Banał nie możliwy do uzyskania. Mimo to wielu się łudzi i wybiera najtańszy produkt. Pamiętaj skąpy dwa razy płaci. 10% różnicy w cenie cię nie zbawi a możesz być o 50% bardziej zadowolony z zakupu. Nie mówię żebyś wybierał najdroższe, to po prostu pójście na łatwiznę, które również nie gwarantuje sukcesu. Sekretem jest współczynnik cena do jakości.
Przede wszystkim musisz wiedzieć co chcesz. To naprawdę ułatwia wybór. Kontaktuj się z punktem jak wiesz już jaki kolor. Często ludzie chcą wycenę na wiele typów, kolorów i tak dalej. Takie zapytania często irytują sprzedających okna. Do tego są traktowane jak sondowanie cen przez konkurencję.
Najlepiej też żebyś wiedział czego chcesz od okien. Czy mają być cichsze niż normalnie, czy mają być ekologiczne, jak się mają otwierać. Nie bój się pytać ale przygotuj się żebyś nie stał się ofiarą nieuczciwego sprzedawcy. Bądź przygotowany, poczytaj o rodzajach okien o profilach, to żmudne ale ile razy w życiu kupuje się okna oraz jak bardzo nasz komfort zależy od nich. Warto się czasami pomęczyć żeby później cieszyć się wymarzoną ciszą i małymi rachunkami za ogrzewanie.W poprzednim artykule starałem się uczulić wszystkich jak okna są ważne i jak istotną sprawą jest odrobienie pracy domowej w zakresie poznania przynajmniej trochę tematu okien zanim zadzwonimy do firmy sprzedającej. W przeciwnym wypadku albo skończymy ze złymi oknami albo przepłacimy albo poirytowani będziemy odwlekać ten ważny zakup w nieskończoność. Tak czy siak tym sposobem sobie domu nie wyciszymy ani nie obniżymy rachunków.
Pół biedy kiedy budujesz dom. W projekcie jest wszystko opisane zaczynając na kolorze okien a kończąc izolacyjności cieplnej. Wszystko jest uzgodnione z architektem i wybór nie nastręcza żadnej trudności.
A co w przypadku kiedy chcemy wymienić okna albo kupić je do domy z projektu katalogowego? Tu zaczynają się przysłowiowe schody. Musimy wziąć pod uwagę wiele zmiennych. Ważne jest między innymi w jakim regionie mieszkami. Na Suwalszczyźnie panują długie i mroźne zimy. W górach wieją silne wiatry.
Na co więc zwracać uwagę? Jedną z tych kluczowych cech jest szczelność czyli inaczej zdolność do wymiany powietrza. Chcemy żeby okna chroniły nas przed hałasem i przed niesprzyjającą aurą ale nie można przy tym zaniedbać poprawnej wentylacji pomieszczeń. Jak pogodzić te wszystkie wymagania, jest to trudne i wymaga kompromisów. Wprawdzie niektóre okna zapewniają funkcję rozszczelniania ale najlepiej zadbać o dodatkową wentylację. Nie będzie tanie jednak jest to konieczne aby w domu na ścianach nie powstawał grzyb oraz żeby poziom wilgotności był normie. Zwłaszcza jest to krytyczne w kuchniach czy łazienkach. Bardzo łatwo tam wytworzyć warunki zbliżone do tych panujących w saunie.